Dowcipy z kategorii - Dowcipy

Najlepsze i najśmieszniejsze dowcipy, kawały, żarty - o Jasiu, o blondynkach, o teściowych i inne.

Siedzi Mietek u Heńka

wrzucone 26 listopada 2011 o 10:56 przez Zbyszek123 w kategorii Dowcipy

ocena: 0 (liczba głosów: 0) | skomentuj (0) | zapisz w ulubionych

Siedzi Mietek u Heńka i popijają sobie wódeczkę. Nagle Mietek pyta Heńka:- U Ciebie na ścianie wisi metalowa miska?- To jest zegar z kukułką - odpowiada od niechcenia Heniek.- Jak to zegar z kukułką?- Zobaczysz...W tym momencie Heniek podnosi ze stołu pustą już butelkę od wódki, bierze zamach i rzuca w wiszącą miskę. Zza ściany słychać:- Ku... ku... ku***a, jest wpół do czwartej rano.

Rozbitek na bezludnej wyspie

wrzucone 25 listopada 2011 o 09:39 przez Zbyszek123 w kategorii Dowcipy

ocena: 0 (liczba głosów: 0) | skomentuj (0) | zapisz w ulubionych

Rozbitek na bezludnej wyspie wyciąga z wody dziewczynę, która dopłynęła do brzegu trzymając się beczki.- Od dawna pan tu żyje?- Od 15 lat.- Sam?- Tak.- Teraz będzie miał pan to, czego panu najbardziej brakowało... - zagadnęła filuternie.- Niemożliwe! W tej beczce jest piwo?!

Jedzą dwie świnie przy korycie

wrzucone 23 listopada 2011 o 11:06 przez Zbyszek123 w kategorii Dowcipy

ocena: 0 (liczba głosów: 0) | skomentuj (0) | zapisz w ulubionych

Jedzą dwie świnie przy korycie i jedna z nich rzygnęła, na to druga mówi: - Nie dolewaj, bo nie zjemy!

Jak Rydzyk przeprosił prezydenta?

wrzucone 23 listopada 2011 o 11:03 przez Zbyszek123 w kategorii Dowcipy

ocena: 0 (liczba głosów: 0) | skomentuj (0) | zapisz w ulubionych

Jak Rydzyk przeprosił prezydenta? Zadzwonił do prezydenta.- Halo, to ty Jarku?- Nie, to ja Lech- A, to przepraszam...

Słyszałeś? Zginął pies sołtysa z Wąchocka!

wrzucone 22 listopada 2011 o 09:34 przez Zbyszek123 w kategorii Dowcipy

ocena: 0 (liczba głosów: 0) | skomentuj (0) | zapisz w ulubionych

- Słyszałeś? Zginął pies sołtysa z Wąchocka!- A co mu się stało?- Zabił się o budę, bo go sołtys na sprężynie uwiązał!

Siedzą dwie babcie klozetowe i plotkują.

wrzucone 22 listopada 2011 o 09:25 przez Zbyszek123 w kategorii Dowcipy

ocena: 0 (liczba głosów: 0) | skomentuj (0) | zapisz w ulubionych

Siedzą dwie babcie klozetowe i plotkują. Przechodzi elegancki pan i jednej z nich kłania się kapeluszem. Druga z podziwem w głosie:- Wow! Znasz go?- Znam. Srywa u mnie...

Jaś w przedszkolu

wrzucone 19 listopada 2011 o 09:07 przez Zbyszek123 w kategorii Dowcipy

ocena: 0 (liczba głosów: 0) | skomentuj (0) | zapisz w ulubionych

Jaś w przedszkolu często opowiadał kolegom jak to jego dziadek doskonale naśladuje głos sowy. W końcu zaciekawił nawet panią wychowawczynię. Gdy dziadek pewnego dnia przyszedł odebrać Jasia, pani poprosiła go, aby zademonstrował dzieciom swój talent naśladowcy głosu sowy. - Ależ proszę pani, ja nigdy nie naśladowałem sowy... - odpowiedział jej zdziwiony dziadek. - Dziadku, a powiedz jak figlowałeś z dziewczynami gdy byłeś młody - podpowiada mu Jaś. - Uchuchuchuchu...

Tu seks telefon

wrzucone 19 listopada 2011 o 09:04 przez Zbyszek123 w kategorii Dowcipy

ocena: 0 (liczba głosów: 0) | skomentuj (0) | zapisz w ulubionych

Tu seks telefon, spełnię twoje najskrytsze pragnienia! - Genia to ja! Kup chleb do domu...

Chwali się jeden biznesmen drugiemu:

wrzucone 17 listopada 2011 o 12:17 przez Zbyszek123 w kategorii Dowcipy

ocena: 0 (liczba głosów: 0) | skomentuj (0) | zapisz w ulubionych

Chwali się jeden biznesmen drugiemu:- Wiesz, jaka sekretarkę zatrudniłem? Zrobiła mi porządek w biurze, o wszystkim pamięta, a w łóżku jest lepsza od mojej żony!Minął pewien okres, ten drugi biznesmen planuje urlop, ale chce, żeby firma chodziła jak w zegarku. Mówi do kolegi:- Stary. Pożycz mi tej swojej sekretarki ma miesiąc.- No problem - mówi tamten.Po miesiącu spotykają się.- I jak?- Miałeś rację. Przypilnowała wszystkiego. No, może w jednym się pomyliłeś:- W łóżku nie jest lepsza od twojej żony...

Gość coś poważnego narozrabiał

wrzucone 16 listopada 2011 o 10:49 przez Zbyszek123 w kategorii Dowcipy

ocena: 0 (liczba głosów: 0) | skomentuj (0) | zapisz w ulubionych

Gość coś poważnego narozrabiał i dostał 25 lat do odsiadki. Po tygodniu przychodzi do niego żona na pierwsze widzenie. Facet pyta co tam w domu, jak dzieci ale widzi, że kobieta trochę jest rozkojarzona. - Co ci jest? - pyta. - A wiesz, chciałam ci trochę ulżyć tego wyroku, więc poszłam do naczelnika więzienia i zaproponowałam, że mu się oddam jaśli skróci ci karę chociaż o miesiąc. - No i co on na to? - pyta mąż. - No jakby ci to powiedzieć...? Oj zabieraj się, idziemy do domu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 33